Recept kilka na piękne życie, inaczej - jak być dobrym niczym chleb

M.B.

Próba systematyki na podstawie życia śp.ks. Jacka Wilczyńskiego dokonana alfabetycznie.

Próba systematyki na podstawie życia ks. Jacka Wilczyńskiego dokonana alfabetycznie.
A – jeśli się je powiedziało, należy trwać do końca. Zawierzyć swoje życie Panu Bogu, Matce Bożej i ludziom, do których się jest posłanym : zgromadzeniu salezjańskiemu, rodzicom, bratu, parafii, szkole, którą należało uruchomić, /jak nasze SLO/ potem przekazać innym,wspierać modlitwą i dobrym słowem, nie oczekując niczego w zamian
B – być zwyczajnie z innymi, nie kazać się nadmiernie prosić o obecność, np. na rodzinnym świętowaniu zaślubin, pożegnaniach bliskich, czy celebrowanych rocznicach
C – czas traktować jak Boży dar, nie marnować go, ale trwać na modlitwie, wykonać telefon
do strapionej istoty, nawiązać krótką rozmowę z kimś, kto tego akurat potrzebuje, nawet gdy było się już spóźnionym.... Spowiadać całą noc, a rano mieć czas dla swoich imieninowych gości
D – dzielić się wszystkim z innymi – i to nie tylko przy stole. Jeśli znam obcy język np.włoski, służyć kolejnej grupie pielgrzymów jako tłumacz, jeśli mam kontakty – uruchomić je, by inni mogli skorzystać i np. po latach życia za żelazną kurtyną, po raz pierwszy zwiedzić Italię, być na audiencji u Jana Pawła II, posmakować włoskiej kuchni.... /patrz pielgrzymka SLO z Mińska Mazowieckiego w lipcu 1996 roku /
E – empatia – zupełnie wyjątkowa, polegająca na zdolności wczuwania się w problemy innych, gdy np. cierpiała żona, gdyż w szpitalu leżał nieuleczalnie chory mąż, gdy umierało niewinne dzieciątko jednej z pracownic , gdy czekało się w szpitalu na wyrok diagnozy– znaleźć właściwy moment na słowa pociechy i współodczuwać.....
F – formowanie innych własną postawą, zawsze czułą, dobrą dla innych, pogodną, mimo trudnych doświadczeń zdrowotnych oraz obciążen fizycznych
G – głos mieć jak dzwon i ku radości zebranych / nie zawsze własnej, gdyż było się zmęczonym/ śpiewać włoskie „O sole mio”
H - hojnym być zawsze i wszędzie /ofiarowany przez włoskich parafian samochód Fiat Ducato - wówczas niezła gratka - zostawić na potrzeby mińskiej szkoły, bo tam bardziej potrzebny/
I – i zawsze dobro czynić dyskretnie, bez nagłaśniania, wypisać nauczycielom karteczki z ocenami uczniów, które za chwilę należało dać rodzicom podczas wywiadówki
J – jak okazywać sympatię? Całym sobą – uśmiechem , dobrym słowem , telefonem, przytuleniem w obszerną sutannę, wetkniętym w rękę cukierkiem, różańcem, bądź obrazkiem.
K – każdy człowiek ma wartość – ten maleńki, równie jak ten dorosły, stąd nie można go zbyć, ani zostawić w potrzebie, należy wysłuchać, zrozumieć, jeśli tego pragnie - pouczyć, np. jak szanować rodziców, wybierać środowisko wzrastania, rozeznać własne powołanie życiowe
L – lubić to, co się robi, bo z woli Bożej otrzymane – obowiązki kapłana ,zwierzchnika placówki dydaktycznej, dokumenty , choć trudno je pokochać, skoro dotąd nie miało się z nimi do czynienia, spotkania z młodzieżą na rekolekcjach, na Campo Bosco
Ł – łatwo nawiązywać kontakty z ludźmi, nie tylko podobnymi do siebie, dojrzałymi, ale i zimnymi religijnie, rodzicami, młodzieżą, w Polsce, za granicą, zawsze łączyć, nigdy dzielić
M – miłość głosić, czynić, zaszczepiać u innych miłość prawdziwą, autentyczną , żyć nią
N – nie myśleć i nie mówić źle o innych, nawet ewidentnie trudnych np. uczniach, rodzicach, nigdy nie narzekać na trudności w zrealizowaniu określonego zadania /np. wytycznych władz oświatowych, nie skarżyć się na trudne diagnozy lekarskie , jak konieczność redukcji wagi, operacje, diety itp.
O – obciążać pracą i zadaniami przede wszystkim siebie , nawet kosztem braku snu, nadmiernej utraty sił i uszczerbku na zdrowiu, oddzielać umiejętnie sprawy ważne od błahych, ojcem duchowym być dla młodych
P – piękno zostawiać w spotkanych ludziach, przyjacielem być wszystkich i wszystkiego, pokorę obrać jako ważną postawę życiową
R – radość okazywać w spotkaniach z Bogiem i z ludźmi
S – szanować drugiego człowieka, składać nieustannie ręce do modlitwy za innych, służyć, nigdy nie czekać, by mu służono

T – towarzyszyć innym we wzrastaniu ku dobremu
U – uśmiechać się często, bo to uniwersalny kod porozumienia, działający na wszystkich, zjednujący, budzący porozumienie
W – wzorowe życie prowadzić, choć skromne, ciche i bez medialnego zgiełku
Z – zawsze i wszędzie Bogu oraz ludziom dziękować za najmniejsze nawet dobro.

absolwenci, rodzice, Szkoła licealna, Szkoła podstawowa, wspomnienia